Mata piankowa przeznaczona jest dla dzieci od 3 roku życia. I tu w tym przypadku nic się nie naciągnie, dla młodszego dziecka jest po prostu za trudna.
Elementy piankowe do wyciągania i wkładania ( tutaj zwierzęta) są małe i w większości mocno powycinane ( np. sylwetka kota, strusia, wiewiórki czy raka). Trzeba naprawde niezłej precyzji, żeby zwierzątko wkomponować w matę. Oczywiście są inne, prostsze obrazki np. foka, ryba czy słoń. Przez to, że zwierzątka są tak mocno powycinane, z czasem może dojść do rozerwania tych wyspustków i wywijasów, jakie pozostają po wyciągnięciu obrazka z maty. A wtedy ten element maty będzie praktycznie do wyrzucenia.
Poszczególne kwadraty dobrze się ze sobą łączą tj. pasują jeden do drugiego idealnie, nie zostają żadne szpary.
Mojej 1,5 rocznej córce czasami uda się włożyć coś mniej skomplikowanego, ale najczęściej bawi się tak, że rozrywa poszczególne kwadraciki maty. I to tyle, dla niej ewidentnie za wcześnie na to.
Zabawka sama w sobie interesująca. Dużo do układania, wkładania i wyjmowania. Dużo sylwetek różnych zwierząt: domowych i tych bardziej egzotycznych. Można stworzyć zarówno matę do siedzenia, jak i pudełko: duże lub małe w zależności od użytych kwadratów. Poza tym kolorowa i atrakcyjna dla oka.
Niestety miałam zastrzeżenia do zapachu ( a raczej smrodu), który pojawił się po wyjęciu zabawki z folii. Paskudny chemiczno - gumowy swąd, który czuć było dobrych kilka dni w pokoju ( nie mówiąc o rękach).
Wymiary:
mały kwadrat ma 12 x 12 cm
składając wszystkie do kupy można złożyć matę np. o wymiarach ok. 60 x 60 cm
Ilość kwadratów: 36 szt.
Córka do tej zabawki musi dorosnąć, na tym etapie jest praktycznie bezużyteczna.
Zalety
można poćwiczyć z dzieckiem znajomość 36 zwierząt różnej maści, dużo możliwości zabawy
|
Wady
mocne wycięcia w macie mogą spowodowac jej rozerwanie, chemiczny zapach po otwarciu zabawki
|