Mamy świnkę od około 1,5 roku, wcześniej bawiła się nią moja siostrzenica, jakieś dobre 4 lata temu. Świnka ma zatem około 6 lat.
Co o niej mogę powiedzieć ? Niezwykle trwała i dobrze uszyta maskotka pluszowa. Prałam ją już ze 20 razy, wcześniej siostra pewnie 3 x razy tyle co ja, a świnka nadal wygląda dobrze. Na zdjęciu, które dodałam, ślady użytkowania i prania widoczne są na nosie, uszach i kopytkach świnki ( skulkowany materiał) oraz na lekko wytartym futerku ( świnkę można by było śmiało "ogolić" golarką do ubrań). Do tego na pewno lekko wypłowiała, ale i tak mimo wszystko ma zachowany swój żółty kolor umaszczenia.
Poza tymi drobnymi mankamentami, wynikłymi z upływu lat, śwince nie mam nic do zarzucenia. Materiał na szwach mocny i nigdzie nie popuszczał. Wszystko dokładnie podoszywane, nawet żadna niteczka nie odewstaje. Oczy naszyte z materiału, ładnie wykończone czarną nitką. Nawet metka mimo tylu prań jest kompletnie czytelna. No własnie a'propo metki: napisane jest na niej, że "można myć tylko stronę zewnętrzną". Ja wrzucałam ją do pralki razem z ubraniami córki i prałam w 40 stopniach. Nic absolutnie nie czuć, aby wypełnienie wewnątrz się pozbijało. Dalej zabawka jest miękka o ładnym kształcie wszytkich części ciała.
Charakterystyczną cechą małych figurek LPS jest ruchoma, za duża głowa w stosunku do reszty ciała i duże, rozmarzone, spoglądające ku górze oczy. Pluszak jest dokładnie taki sam. Głowa ruszająca się na boki i w przód - tył, dzięki bardzo wąskiej szyi.Do tego te ogromne, materiałowe oczy. Budzi sympatyczne emocje, bez wątpienia.
Świnka siedzi samodzielnie.
Ładna maskotka i pewnie każda kilkulatka ucieszyłaby się z niej. Moja córka jest jeszcze za mała i nie rozumie kultury LPS, ale bawi się nią często i z ochotą :-) Jest warta zakupu, bo pomimo upływu lat wygląda nadal dobrze.
Fajnie, że ulubione zwierzątko, można mieć również w wersji pluszowej.
Zalety
trwała i dobrze uszyta maskotka odporna na wielokrotne prania w pralce
|
Wady
|