Użytkuję ten wózek od 8 miesięcy i po tym czasie wciąż nie mogę jednoznacznie go ocenić.
Łączy on w sobie duże zalety z ogromnymi wadami :)
Chciałam kupić wózek, który dla mnie będzie przede wszystkim lekki, a dla córki wygodny, aby lubiła w nim jeździć.
Do tej pory jeździłyśmy spacerówką z wózka trzyfunkcyjnego, z którego po małych przeróbkach byłam dość zadowolona, ale znoszenie takiego cieżkiego, nieporęcznego, niezgrabnego kolosa wąskimi, stromymi schodami z drugiego piętra przyprawiło mnie o siniaki i mnóstwo niepotrzebnych nerwów.
Zacznę więc od zalet wózka:
Przede wszystkim jest on bardzo wygodny dla dziecka. Siedzisko jest szerokie jak na wózki tego typu i miękkie, podobnie jak oparcie ? jest mięciutko obite, dodatkowo wyposażone w boczne poduchy, co u nas jest bardzo użyteczne, gdyż córka zazwyczaj zasypia z główką opadniętą gdzieś na bok ? tak ma mięciutką podpórkę. W sklepie wymacałam kilkanaście modeli wózków tego typu i prawie w każdym pod pleckami czuć było stelaż, i trudno mi sobie wyobrazić, aby dziecko opierało się i spało na czymś tak niewygodnym.
W simplycity nie czuć ani jednej rurki, wszystko jest mięciutko obite i proste. Widać że córce bardzo pasuje ten wózeczek, siedzi spokojnie na długich spacerach i obserwuje wszystko dookoła, z chęcią w nim śpi i co bardzo dziwne w jej przypadku leży sobie chętnie, bo w poprzednim wózku jej się to nie zdarzało.
Budka jest dosyć obszerna, bardzo dobrze chroni przed słońcem, wiatrem i deszczem. Z tyłu dopinka, która szczelnie osłania oparcie w pozycji rozłożonej. Budka stanowi kombinację materiału, folii i siatki, przy czym folia jest w takim miejscu, że fajnie można podglądać maluszka.
Zapina się delikatnie i stabilnie, ma także zaginany daszek.
Pasy można ustawić na dwóch wysokościach za pomocą wszytych paseczków. Są łatwe do zapięcia i wyregulowania, dobrze rozstawione, dzięki czemu dziecko samo z nich się nie wypląta.
Barierka jest odpinana z obu stron, plastikowa, przez co łatwa w czyszczeniu. Plastik jest gruby i matowy, odporny na zadrapania.
Oparcie wózka można ustawić w kilku pozycjach ? od pionowej do całkowicie rozłożonej stąd też przedział wiekowy 0+, porusza się płynnie za pomocą uchwytu z tyłu, a składać można bez użycia uchwytu ? niektóre lekkie spacerówki mają jakiś dziwaczny system, gdzie po naciśnięciu jakiś guziczków pod spodem oparcie samo gwałtownie opada.
Wózek posiada w zestawie szczelną osłonkę na nóżki, dość grubą i ciepłą oraz folię przeciwdeszczową, więc to kompletny zestaw. Poza tym bardzo obszerny koszyk na zakupy, głęboki, ale niestety więcej ten koszyk może pomieścić niż udźwignąć ? maksymalne obciążenie 1,5 kilo, czyli na zakupach nie poszalejemy.
Z zalet wymienić jeszcze mogę składaną rączkę obitą pianką oraz samonastawne koła z blokadą z przodu. Wózek jest lekki, składa się do niewielkich rozmiarów i posiada wygodny uchwyt do przenoszenia oraz torebkę na rączkę na podręczne rzeczy, dość pakowną jak na ten rozmiar.
Wózek ten też posiada kilka wad, mniej i bardziej uciążliwych :)
Najsłabszym punktem tego wózka są koła moim zdaniem. Ciężko mi się do nich przyzwyczaić, bo przywykłam do dużych, pompowanych kółek, które pokonują płynnie prawie każdą przeszkodę.
W tym wózku kółka są małe, plastikowe, a pianka lub plastik (nie do końca mogę stwierdzić co to jest) jest oszczędnie na nich nałożona. Wózek staje na każdym kamyczku, mózgowytrząsacz włącza się już po wjeździe na chodnik z szerokiej kostki ? ale widzę że córce to zupełnie nie przeszkadza. Wprawdzie z tyłu jest niewielka amortyzacja, ale jest ona na tyle niewielka i również zrobiona na sztywno, że prawie nic nie daje. Kółka są też bardzo nietrwałe, po kilku spacerach mają już mnóstwo dziurek, zagłębień i ponabijanych śmieci i kamyków. Obawiam się, że długo nie pojeżdżą, tym bardziej, że po miesiącu już skrzypią.
Wózkiem z zablokowanymi kołami na wprost bardzo ciężko manewrować, zaś po zdjęciu blokady wózek zatrzymuje się na najmniejszej przeszkodzie ? nierówność, patyczek, kamyczek, błoto, czyli to co stanowi normę polskich dróg i chodników ? nie ma więc dobrego rozwiązania.
Wózek jest ogólnie sztywny i ciężki w prowadzeniu i manewrowaniu, ponieważ nie ma amortyzacji najechanie na krawężnik wymaga użycia dużej siły, poza tym rączka jest bardzo krótka, znajduje się prawie nad budką, przez co środek ciężkości jest tak ustawiony, że ciężko wózek nacisnąć, aby na coś najechać. WÓZEK JEST TRAGICZNIE wręcz WYWAŻONY !!!! To obok kiepskich kół jego druga zasadnicza wada.
Krótka rączka powoduje również to, że spacerując obijam sobie palce u nóg o dół wózka, gdyż jestem za blisko, a należę raczej do niskich, drobnych osób. Trzeba go pchać na wyprostowanych rękach, aby iść w większej odległości od wózka.
Mechanizm składania w rączce, dość specyficzny i może trochę niewygodny, bo wózek odjeżdża w trakcie składania, podobnie w odwrotną stronę. Ale jest to kwestia wprawy i przyzwyczajenia.
Z mniejszych rzeczy przeszkadza mi to, że żeby złożyć wózek muszę wypakować koszyk, bo wszystko z niego wypadnie, w poprzednim wózku miałam wiązany worek, który po złożeniu wózka pozostawał w tej samej pozycji.
Brakuje mi również podnóżka, takiego wystającego z wózka, bo jest jedynie taki w formie nakładki plastikowej pod stopy na stelażu wózka, więc nóżki dziecka wiszą.
Dość dziwne zakładanie pokrowca na nóżki ? trzeba go założyć pod barierkę i mocno naciągnąć, bo słabo ?ostarcza?, jest dość płytki, chroni dziecko jedynie do pasa.
I moje ostatnie wrażenia po pierwszych opadach śniegu ? wyjście tym wózkiem na spacerek przy niewielkim nawet śniegu to wyczyn ekstremalny, żeby nie powiedzieć głupi. Wózek staje ?okoniem? przy najmniejszej zaspie śnieżnej, przeważa się do przodu, ja lecę za nim, na szczęście dziecko przypięte, zupełnie gładkie opony sprawiają, że wózek ujeżdża na boki, ślizga się, przy lekkim spadzie nawet może przewrócić się na bok.
I choć uważałam siedzisko za obszerne moja naubierana zimowo 16 miesięczna córka (niecałe 10 kilo) siedzi tam jak sardynka, choć nadal wygląda na zadowoloną :)
Podsumowując: wózek nie należał do najtańszych, więc za tą cenę można było pewnie kupić coś lepszego, po 8 miesiącach użytkowania wiem że córka go uwielbia, w domu w nim śpi i tylko w nim, dla mnie jest tragiczny w prowadzeniu ale wygodny w noszeniu ? łatwo go złapać i objąć, daję ocenę 3 gwiazdki zeby uśrednić, bo wózek nie jest według mnie przeciętny tylko jest połaczeniem doskonałości z beznadziejnością ;)
Zalety
jest bardzo wygodny i miękki dla dziecka; posiada boczne poduchy pod główkę; obszerna budka składana; płynna regulacja oparcia; duży kosz, ciepła osłonka na nóżki i folia przeciwdeszczowa w zestawie; samonastawne koła przednie, co ułatwia życie; dosyć lekki, mały i zgrabny ładny, doskonale wykonany
|
Wady
dość drogi jak na wózek tego typu; małe, nietrwałe kółka, które nadają się jedynie na równe tereny; brak amortyzacji i sztywność w prowadzeniu; za krótka rączka, przez co ciężko naciskać wózek i obija się sobie palce u nóg. FATALNE WYWAŻENIE WÓZKA ABSOLUTNIE NIE NA ZIMĘ ? NIE NA ŚNIEG !!! grozi wypadkiem
|