Szybka recenzja, bo kalosze są dodatkiem do kwietniowego numeru miesięcznika Dziecko - więc trzeba zrecenzować, nim się numer "przeterminuje", bo potem psu na budę taka opinia będzie ;)
Pierwsze wrażenie po odfoliowaniu: strasznie śmierdzą gumą. Da się tego smrodku pozbyć, ja odmaczałam je w misce z wodą, aż przestało cuchnąć. Może na powietrzu też by "wywietrzały". Ale lojalnie uprzedzam o tym problemie, żeby nie było ;)
Kalosze są wykonane z klasycznej gumy (nie z pianki) i jak na gumę są wyjątkowo lekkie i elastyczne. Bardzo elastyczne. Powód: warstwa gumy jest po prostu cieńsza, niż u "konkurencji". Podeszwa prosta, bez żadnych ozdóbek i udziwnień. Cholewka podobnie. Są ogólnie zgrabne i nie-człapakowate. Pasują na szczupłą stopę córki.
Wadą całej konstrukcji jest brak sztywnego zapiętka. Wolałabym, żeby był. Może nie będzie źle, ponieważ kalosze w miejscu łączenia cholewki z podeszwą, w miejscu pięty, mają taką sztywniejszą "obwódkę", która być może będzie robić za łoże dla pięty. Zobaczymy. Na razie, chodząc po domu, było OK. Ale kwestia zapiętka budzi moje wątpliwości, więc piszę.
Moja córeczka ma szczupłe, delikatne stopy. Miała jedne kalosze - w okolicach pierwszych urodzin (kiedy te jej stópki były jeszcze troszkę tłuściejsze). Później, przez 2 lata, nie byłam w stanie znaleźć kaloszy, w których by nie człapała i nie zawijała nogami. Wszystkie za sztywne, za szerokie, zbyt potężne. Nawet, jak z wierzchu wyglądały szczupło (np. kalosze Lexpo), to funkcjonalnie się nie sprawdzały. A w tych chodzi elegancko.
Kalosze w rozmiarze 26 mają długość wewnętrzną około 16,5-17cm. Na podeszwie mają dla zmyłki nadrukowany rozmiar 22 ;)
Dla osoby, która może spokojnie kupić maluchowi kalosze w obuwniczym, kaloszki z Dziecka będą wydawać się badziewiaste. No bo fakt faktem, żadne ę-ą to nie jest. Dla nas kaloszy w obuwniczym nie ma, więc na te nie będę psioczyć. Jakie są, takie są, ale pasują, są elastyczne, nie człapią.
Zalety
Bardzo, bardzo elastyczne, Lekkie, Prosta, praktyczna konstrukcja.
|
Wady
Brak usztywnionego zapiętka (takiego z prawdziwego zdarzenia), Śmierdzą po wyjęciu z opakowania.
|