Przy pierwszej córeczce wybrałam mate edukacyjną Rainforest Fisher Price i nadal uważam, że jest to najlepsza mata z pałąkami wśród dostępnych na rynku, ale nauczona doświadczeniem dla drugiego dziecka wybrałam tę matę z ikea.
Mate podpatrzyłam u koleżanki, jak i całą serię zabawek Cirkus.
Przeglądając katalog ikea, czy stronę internetową pewnie bym ją przeoczyła i nie zwróciła uwagi na nią - mate trzeba zobaczyć na żywo, wówczas zyskuje bardzo wiele.
Przede wszystkim jest ona wielka, takie kilkumiesięczne dziecko które akurat ćwiczy przewracanie się na boczki ma ogromne pole do popisu, bo na takiej standardowej macie z pałąkami to jeden obrót i dziecko poza matą.
Mata jest niesamowicie gruba i puszysta, dziecko leży na niej jak na kołderce puchowej, dobrze izolowana, więc może sobie spokojnie leżeć na samej tylko podłodze.
No i na żywo prezentuje się bardzo okazale, jest śliczna, perfekcyjnie wykonana i uszyta ze świetnych materiałów.
Może nie atakuje jak maty z pałąkami wszystkich zmysłów dziecka bogactwem kolorów, dźwieków, światełek i bajerów, ale teraz wydaje mi po dwóch latach doświadczeń z jednym dzieckiem uważam że to wcale nie jest dobrze.
Ma cztery zwierzątka z różnych materiałów, piszczyk, lusterko, kolorowe kropki i wystarczy :)
Mata poprostu stwarza dziecku przyjazne, ciepłe, wygodne miejsce do zabawy i rozwoju, bo dla rozwoju lepiej zapewnić przestrzeń i bezpieczne warunki niż zbombardować nadmiarem bodźców.
Zalety
jest duża, gruba i ciepła bardzo solidnie wykonana materiał łatwy w czyszczeniu stwarza dziecku warunki do zabawy i rozwoju
|
Wady
|