Gdy dziecko uparcie próbuje jeść samo niegłupim pomysłem jest kupno sztućców metalowych. Szczególnie widelca - bo na te plastikowe nie sposób czegokolwiek nabić, a już doniesienie tego niezgrabną rączką do buzi graniczy z cudem. Dobrze byłoby do tego, gdyby były bezpieczne i trwałe oraz żeby wygodnie leżały w małej rączce.
Sztućce Tommee Tippee spełniają te warunki.
Widelec jest tak zaprojektowany, żeby nie ukłuć się, a skutecznie nabijać. Nawet niewprawna rączka poradzi sobie z nabiciem na widelec kawałka ziemniaczka. Jedzonko nie pęka przy nabijaniu - a maluch ma satysfakcje z samodzielności.
Łyżka jak łyżka, moim zdaniem zbyt płytka - ale ujdzie.
Rękojeść kompatybilna z dłonią małego człowieczka. Nie wyślizguje się, nie przekręca.
Dodatkowo muszę pochwalić produkt za jakość. Kilkukrotnie zdażyło mi się zostawić łyżkę czy widelec w garnku stojącym na gazie, tak że częścią z tworzywa sztućce stykały się z gorącym garnkiem. Wiele plastikowych łyżek tego nie przeżyło - nadtapiały się. Te zaś wychodzą bez szwanku. Ani śladu.
Ogólnie polecam. Minus za płytką łyżkę.
Zalety
Super widelec - dobrze leży w dłoni, skutecznie nabija, ułatwia naukę samodzielnego jedzenia. Dobrej jakości materiały, rękojeść z tworzywa nie wrażliwa na wysokie temperatury. Praktyczne etui.
|
Wady
Za płytka łyżka, Nadruk z napisem Tommee Tippee zmył się.
|