Tak, ten produkt ma konsystencję plasteliny, i to bardzo mięciutkiej plasteliny. Dlatego od samiuśkiego początku podejrzewałam, że Lidl zrobił sobie jakiś nieśmieszny dowcip, nazywając to modeliną (i to wielokrotnie, na opakowaniu, w gazetce, na cenie w sklepie). Uczciwie przyznaję, że nie próbowałam tego wypiekać, bo się boję ;) Zakładam, że to plastelina - i z tego punktu widzenia jestem MEGA ZADOWOLONA!
Plastelina jest mięciutka, bardzo mięciutka. Modeluje się elegancko bez rozgrzewania w palcach i wyrabiania. Coś między plasteliną a ciastoliną. Super szczególnie dla młodszych dzieci, które nie mają tyle "pary" w łapkach. Szczerze: chciałam lecieć i kupić córce drugą pakę na przyszły rok do zerówki, ale już nie było ;)
Plastelina ukryta jest w świetnym, zamykanym pudełeczku z plastiku. Nie schnie, nie wysypuje się, łatwo ją utrzymać w porządku i czystości. Dodatkowo do zestawu dołączone są 2 takie "patyczki" w różnych kształtach, do modelowania szczegółów.
W pudełeczku jest bardzo dużo plasteliny, moja prymitywna waga kuchenna wskazuje 550g, a trochę już zostało wylepione/zgubione.
Moim zdaniem jest to świetna plastelina, bardzo łatwa do modelowania, w wieku pięknych kolorach (te polskie plasteliny są wszystkie na jedno, niezbyt urodziwe, kopyto). Na pewno kupię kolejne opakowanie, gdy tylko się pojawi.
Daję 5 gwiazdek, bo jako plastelina produkt ten jest absolutnie idealny, pod każdym względem. Może ktoś się po prostu nieudolnie coś przetłumaczył. A jak się okaże, że komuś udało się to wypiec/wygotować, że to jednak jest modelina - to tym bardziej na te 5 gwiazdek będzie zasługiwać ;)
Zalety
Rewelacyjnie plastyczna i miękka (coś między plasteliną a ciastoliną), Piękne kolory, Praktyczne opakowanie, Bardzo dużo plasteliny w opakowaniu, Patyczki do modelowania szczegółów.
|
Wady
|