Mimo, że używamy je zaledwie od kilku tygodni, to już po paru razach wiedziałam, że to nie to :) Córka wcześniej miała na nogach Nike Protector'y i niestety Nike Sunray Adjust 4, właśnie przy nich wypadają blado. Gdyby nie wcześniejszy zakup Protectorów, być może Sunray Adjust oceniłabym wyżej i cieszyłabym się, że je mam, a tak, to są używane sporadycznie, wszędzie tam, gdzie Protectory i Ecco G.S.I nie pasują.
Dlaczego mnie rozczarowały?
Są szerokie. Stopy mojej córki nie są wybitnie szczupłe i nigdy nie miałam z tym problemu w kwestii doboru obuwia. Nie mniej jednak, w tych butach stopa córki lata na boki. Jest wgłębienie pod piętką, ale rzep z tyłu, nie pomaga utrzymywać pięty na swoim miejscu. Jak ścisnę rzep za mocno, to pięta ładnie się trzyma, ale za to stopa wypycha się do przodu i piętka ucieka z tego wgłębienia, jak mniej - to właśnie piętka lata. A jak lata - to córka się potyka i często wywraca ( dodam, że ruchowo córka odewstaje od rówieśników). Rzep z przodu trzyma OK. Jest szeroki, mocny, duże pole do regulacji ( podobnie jak z tylnym rzepem). Zawsze był maksymalnie ściągnięty. Córka ( 2 lata) zdoła go sama oderwać i ubrać but samodzielnie.
Sandały zostały dobrze dobrane pod względem długości ( jest zapasik ok. 0,6 cm) i nie są za duże. Są za szerokie po prostu.
Absolutnie nie ubieram ich córce, jak wiem, że będzie miała biegać, bo jest potykanie za potykaniem. Ubierane są do piaskownicy i będą służyły na basen, na zmianę z Protectorami.
Były z nami na wczasach, ale na kamienistej plaży, ubranie ich córce na nogi, groziło 100% upadkiem, lub co gorsze poważniejszym nieszczęściem.
Miały kontakt z wodą, ostrym słońcem. Są ładnie wykończone, mięciutkie, lekkie, nie obcierają, bo nie mają żadnych, sztywnych elementów.
I jeszcze jedno. Gdyby nie to, że mamy Ecco G.S.I bez sztywnego zapiętka, to pomyślałabym, że to właśnie przez to, córce tak nie podeszły te buty. Jednak w Ecco córka biega, skacze, a potykanie jest rzadkością a nie standardem. Coś z tymi butkami jest nie tak i ja obstawiam tu ich szerokość.
P.S. jak szukacie sandałków do wody i nie przeszkadza wam ich zabudowana sylwetka ( dla mnie to zaleta) to wybierajcie Nike Protector'y.
Zalety
ładne wizualnie, lekka, elastyczna podeszwa, miękkie wykończenia - nie obcierają, mocne rzepy z dużym polem do regulacji, wgłębienie pod piętkę, do wody, do piasku, wygodne w ubieraniu nawet dla 2 latka, kilka kolorów do woboru,
|
Wady
nie pomagały w chodzeniu i wręcz go utrudniały, szerokie,
|