Na wstępie zaznaczę, że wózek ten jest do kupienia w Realu za 100zł z niewielkim hakiem (chyba 119zł). Jeden z najtańszych wózków, jakie można kupić, najtańsze 4baby kosztują co najmniej 2 razy tyle. Z wózka korzystaliśmy na wakacjach, woziliśmy się nim intensywnie przez jakieś 7 tygodni.
Wózek się nie rozpadł :D Mało tego - nic mu nie dolega. Kółka elegancko, równolegle, stelaż cały, nity trzymają, hamulec jak chwytał, tak chwyta ;) Wygląda jak nowy. Pomyśleć, że kupując go zakładałam, "żeby tylko wytrzymał do końca wakacji" ;)
Z racji, że moim stałym wózkiem jest Emmaljunga Scooter, przesiadka na tak mikroskopijne kółka była szokiem i pierwsze dni okropnie z wózkiem cudowałam, omijałam kocie łby itd.. Szybko się jednak okazało, że wózek radzi sobie z nimi zupełnie nieźle, tzn. nic się nie rozpada, nie rozwala i spokojnie można jechać ;) Mało tego, trzęsie mniej, niż by się mógł człowiek spodziewać ;) Przednie koła są coś tam amortyzowane, wyłapują to i owo. Poza tym siedzisko wisi sobie swobodnie na stelażu, nie jest na sztywno z nim połączone i przez to mniej przenosi drgania. No trzęsło, trzęsło, ale nastawiłam się, że będzie trzęsło bardziej - po prostu ;)
Wózek jest bardzo leciutki. Znosiłam go po schodach w formie rozłożonej, trzymając za ten "krzyżak" z tyłu, jedną ręką - miodzio. Po złożeniu jest jeszcze bardziej przenośny ;) Łatwo się składa i rozkłada - zdarzały się spacery, na których wielokrotnie wózek składałam/rozkładałam, zajmowało to dosłownie 2 sekundy i nie było wcale kłopotliwe. Jest dość długi po złożeniu, ale objętościowo niewielki, upychałam go albo do bagażnika, albo do środka samochodu, zawsze na to maleństwo znalazło się miejsce.
Największą (i jedną z niewielu) wadą wózka jest fatalne podbijanie. Fakt, córka waży 17kg, wózek jest do 15kg, ale nie oszukujmy się - z lżejszym dzieckiem byłoby tylko troszkę lżej. Cudów się nie spodziewam, w innych wózkach i 17kg można normalnie podbić. Fatalna sprawa, jak się człowiek morduje z podbiciem wózka na pasach (a samochody już ruszają, bo myślą, że szybko wskoczę na chodnik). Dobrze, że córka komunikatywna, to prosiłam by się mocno oparła - wówczas środek ciężkości przenosił się w tył i czasem to wystarczało, żeby podbić wózek (nie mówię, że lekko).
Problemy z podbijaniem są tym bardziej naglące, że w takich wózkach przewozi się starsze, cięższe dzieci. Szkoda, że wózek nie pobija się nieco łatwiej, i nie ma większego limitu wagowego - wówczas byłby naprawdę produktem z sensem. Bo tak to ani dla malucha (trzęsie, nie rozkłada się), ani dla starszaka (ciężko się podbija, limit tylko do 15kg).
Mimo to uważam, że produkt się jako tako sprawdził. Jak na swoją cenę jest zupełnie dobry jakościowo. No to podbijanie tylko...
Zalety
Mały, lekki i tani, Niezły jakościowo, Nie rozpadł się, mało tego - wygląda jak nowy, Daje radę ;) Nawet na kocich łbach, chociaż te kółka się wyginają we wszystkie strony, że aż przykro patrzeć - mimo to jedzie i działa ;) Łatwo się składa/rozkłada, Amortyzowany przód.
|
Wady
Fatalne podbijanie! Po zetknięciu z piaskiem i wodą skrętne kółka lubiły odmówić współpracy z gładką podłogą w supermarkecie ;)
|