Kupiłam 2 paczki tych chusteczek, w promocji po 2,99zł. Normalna ich cena w zależności od sklepu to od prawie 6zł do 8zł. Myślałam, że skoro tyle kosztują, muszą być super, bo przecież cenowo jak Pampers.
Opakowanie ma plastikowe zamknięcie, które bardzo ciężko otwiera się, aż bolą palce, ale po kilkunastu otwarciach na szczęście wyrabia się na tyle, że bez większej siły można je otworzyć.
Chusteczki mają zawartość rumianku i aloesu, więc moim zdaniem powinny bardzo ładnie pachnieć, ale i tu niestety można się przeliczyć - zapach dziwny, sztucznie perfumowany, nie ma tragedii, ale też nie zachwyca.
Chusteczka ładnie wytłaczana, dość gruba, wielkość standardowa, ale niestety dość szorstkie.
Nawilżenie wydaje się być ok, gdy pociera się chusteczkę palcami, ale przy wycieraniu musze dość mocno trzeć po pupie, wiec przy ich szorstkości nie jest za dobrze.
Nie jestem do końca pewna czy leciutko nie podrażniają, bo odkąd ich używam zauważyłam lekkie czerwone kropeczki, ale zniknęły - możliwe, że to przez szorstkość.
Generalnie nie zachwycają mnie, w promocji warte te 2,99zł, ale jakbym je kupiła w normalnej cenie, chyba by mnie szlag trafił!
Jak chcecie, wypróbujcie, może wam będą odpowiadać, ale ja zużyję te 2 paczki i podziękuję.