Taki samolocik dostał mój synek w "spadku" po innych dzieciach, niestety, bez kuleczki. Ale takie kuleczki mamy w domu inne, które świetnie robią "za pilota"
Jest to nie taka całkiem mała zabaweczka, z solidnego plastiku, jak wszystkie zabawki z firmy Fisher Price, kolorowa, ładna. Gdy dziecko się bawi, jedzie samolocikeim po podłodze, to kulka włożona do środka, jako pilot, obraca się. Kręci się również śmigło samolotu.
I tu zabawa się kończy...
Niestety jest mało zastosowań tej zabawki, chyba że może wynieść ją na podwórko...
Synek nie jest nią jakoś szczególnie zainteresowany, pobawi się nim od czasu do czasu.
Gdybym sama ją kupiła, uważała bym że są to zmarnowane pieniądze. A kosztuje około 30zł. Za te pieniądze wolałabym zwykły samochód Wadera.
Ale może innym dzieciom się podoba? Może z tej serii to samochodziki są o wiele ciekawsze?
Firma Fisher Price robi wiele zabawek, ale według mnie ten samolocik nie był najciekawszym pomysłem, choć moje zdanie nie może przesądzać o całej serii.