Beznadziejna zabawka.
To znaczy ładna, kolorowa, ale kompletnie nie spełnia swojej funkcji.
Pluszowy "trzonek" ugina się i wygina na boki gdy dziecko próbuje nań nałożyć krążek. Nie da się, po prostu nie da. Dorosły jeszcze sobie potrzyma drugą ręką i jakoś wciśnie, ale dziecko nie ma szans - dla niego sztuką jest w ogóle nałożyć krążek a nie męczyć się z wyginającym się na boki trzonkiem.
A na główkę w ogóle nie ma miejsca. Trzeba chwycić za czubek trzonka i drugą ręką "ścisnąć" pozostałe krążki by zrobić miejsce główce.
Ogólnie to cała zabawa córki tą zabawką polegała na miętoszeniu tych krążków gdy była jeszcze całkiem malutka. Ale płacić 60zł za jakiś szeleszczący krążek i drugi z celofanem - to przegięcie.
Piszczki w łapkach są, ale jak to piszczki - małe dziecko ma za mało "pary" w łapkach by się to udało.
Dodatkowo większość krążków zmechaciła się podczas użytkowania. Goliłam, oskubywałam te bryndzle, ale i tak wyglądało brzydko.
Oceniam tę zabawkę naprawdę kiepsko i to bez najmniejszych wyrzutów sumienia. Bubel.
A inne mamy przestrzegam przed pluszowymi piramidkami - układankami. Zapewne nie ta jedna ma problem wyginającego się trzonka.
Zalety
Ładna.
|
Wady
Nie spełnia swojej funkcji! Drążek wygina się, zgina, dorosły potrzebuje 2 rąk by ułożyć piramidkę, dziecko nie ma szans. Na główkę nie ma miejsca na trzonku, trzeba ucisnąć pozostałe a i tak główka wisi na "włosku" i co rusz wypada, Piszczki ciężko chodzą, Materiał się mechaci.
|