| 4.25 / 5 |
8 |
- |
- |
| średnia ocena |
opinii |
brak zdjęć |
brak ofert w porównywarce cen |
|
 |
 |
|
|
|
Opinie użytkowników
gość
|
|
~Agnieszka |
|
gość |
|
|
|
 |
 |
REWELACJA!!! Na Krecie okazał się bezcenny...
opinia napisana
półtora roku temu
Aspirator ten zakupiliśmy na Krecie za 9 euro. Tam jest on dostępny pod nazwą Otrisalin. Na codzień używamy Katarku podłączanego do odkurzacza i właśnie dlatego nie wzięliśmy go ze sobą na wczasy i nie sądziłam również, że w upałach dziecko może złapać katar...a jednak może i to jaki. Aspirator świetnie radzi sobie z katarem wodnistym i glutowatym, gęstym, który pojawił się tak po 4-5 dniach. Moje roczne dziecko wciąż jest na piersi i bez tego urządzenia ciężko było mu ssać pierś, budziło się w nocy, a ja przede wszystkim bałam się, że nieściągnięty katar przejdzie w zapalenie ucha czy oskrzeli. Otrisalin/Otrivin świetnie sobie poradził. Można naprawdę rewelacyjnie oczyścić nos, usunąć takie katarzysko, którego nie widać, a który zalega głęboko w nosie. Niestety u nas dziecko darło się przy oczyszczaniu w niebogłosy. Również potrzebne były dwie osoby. Ja trzymałam dziecko i końcówkę aspiratora przy nosie, mąż zasysał. Nie mniej jednak bez tego urządzenia byłoby cienko z nami na wczasach i było one wtedy dla nas bezcenne. Aspirator jest w zamykanym pudełeczku plastikowym, ma dwie końcówki. Podręczny do zabrania ze sobą w podróż, bo nie zajmuje wiele miejsca. Polecam!!!
Zalety
rewelacyjnie oczyszcza nos
|
Wady
trzeba włożyć nieco wysiłku jeśli chodzi o zasysanie u nas niezbędne 2 osoby przy oczyszczaniu - przy katarku w zupełności wystarczyła jedna
|
|
 |
|
|
 |
| |
Czy ta opinia jest pomocna? (2) |
|
 |
|
|
|
 |
 |
polecam wszystkim, Idealnie czyści małe noski!
opinia napisana
2 lata temu
Jak byłam w ciąży i czytałam o takim właśnie urządzeniu to miałam jakiś taki niesmak... wydawało mi sie to jakieś takie niehigieniczne, jak to wsadzić coś dziecku do nosa i ciągnąć moimi własnymi ustami? o fuj, robiło mi się niedobrze... Mówiłam głośno że na pewno nie kupie... No i nie kupiłam, ale jakie było moje zdziwienie, jak w paczuszce ze szpitala był właśnie ten aspirator... Obejrzałam, popatrzyłam, powiedziałam - niech leży... no i leżał, do pierwszego katarku... Jak tylko mały dostał katarek to wtedy przeprosiłam aspirator i od tamtej pory nie wyobrażam sobie higieny noska mojego dziecka bez niego. Idealnie dopasowana końcówka nie wejdzie za daleko w nosek małego bąka, prosta budowa, łatwość w czyszczeniu. Nawet jednorazowe końcówki można bez problemu wyczyścić i użyć kilkakrotnie. Jedynym problemem było właśnie dostanie tych końcówek w aptece, byłam w kilku no i niestety nie udało mi się ich kupić. Ale z tym problemem poradziłam sobie inaczej - wywaliłam gąbeczki i zamiast "filtra" z gąbki wsadzam kawałki waty. Również świetnie się sprawdza...
|
 |
|
|
 |
| |
Czy ta opinia jest pomocna? (2) |
|
 |
|
Pomóż promować dobre opinie.
Przy każdej opinii znajdziesz ikonę umożliwiającą ocenianie.
Opinie możesz oceniać bez konieczności logowania.
Zobacz co polecają inni
Humex, dla dzieci, aerozol do nosa, 100% wody morskiej
Urgo Laboratories
Tonimer Baby - spray do higieny nosa
Istituto Ganassini
Pneumovit, spray do nosa
Gorvita
Athomer Baby Spray
Homeomed
Physiomer Baby, spray
Goemar
Marimer, aspirator
Gilbert
|
|