Takiego plastiku nie widziałyście jeszcze na oczy!
Kiedyś mi się wydawało, że plastik z Fisher Price, Little Tikes czy Tomy - gruby i błyszczący, to już prawdziwy wypas jeżeli chodzi o jakość i praktyczność zabawek.
A Viking Toys proponuje całkiem inną jakość: miękki plastik! Nie miękki na zasadzie takiej, jak w chińskich zabawkach (czyli cienka, uginająca się pod naciskiem lipa), tylko gruby, porządny materiał, tyle że elastyczny! To jak 75% plastiku i 25% gumy :)
Jak się tego używa? Wypaśnie! Gdy staję na dachu takiej zabawki całym ciężarem ciała, to dach się ugina (nie to że troszkę - zupełnie się spłaszcza), a gdy zeskoczę z niej to wraca bez uszczerbku na swoje dawne miejsce. Oczywiście gdy zabawką bawi się dziecko, to nie używa aż takiej siły by zabawka miała się wyginać - eksperyment z włażeniem na dach zabawki był tylko w celach badawczych, co by sprawdzić elastyczność plastiku :) Dla testów rzucałam także autem wielokrotnie o ścianę - i nic. Fisherem bym się nie odważyła tak rzucać :) Uważam, że zabawka ta jest kompletnie niezniszczalna.
Kolejną ogromną zaletą są cichutkie koła. To tradycja wśród aut z plastiku tej wielkości, że ich plastikowe koła terkoczą gdy jadą po chodniku czy podłodze. A te autka mają koła wykonane z miękkiego tworzywa, takiego z jakiego robione są kółka do łyżworolek - na moje oko kauczukowe. Nie słychać zupełnie ich terkotu, jedyne co się wydobywa z auta podczas jazdy to cichutki szum obracających się osi.
Auta są proste w konstrukcji, proste są także figurki. Kwestia gustu - mi się to podoba, bo pobudza wyobraźnię. Auta mają z przodu dziurkę, a z tyłu haczyk, można zawiązać sznurek do ciągnięcia lub połączyć je jeden za drugim.
Auta można myć w zmywarce i podobno nie ruszają ich żadne warunki atmosferyczne (nie testowałam niestety w praktyce). Producent oficjalnie pisze, że nie zawierają ftalanów - niewielu producentów stać na takie deklaracje.
Auto ma jedną wadę: używane przez całe wakacje na betonie, porysowało się w newralgicznych miejscach - rysy są płytkie, ale jest ich sporo, tak że plastik jest wyraźnie zmatowiony w tych kilku miejscach. Fakt, zabawka była eksploatowana jak żadna inna, ale mimo wszystko wydaje mi się że ten miękki plastik rysuje się łatwiej, niż klasyczny (np. z Fishera).
Zalety
Innowacyjny, niespotykany, elastyczny plastik, którego nie sposób połamać (mimo starań i eksperymentów), Cichutkie, bezgłośne koła (mi wyglądają na kauczuk), Nie zawierają ftalanów, Praktyczny, choć prosty design (możliwość montażu sznurka, łączenia aut ze sobą).
|
Wady
Mam wrażenie że ten elastyczny plastik rysuje się łatwiej, niż klasyczny.
|