Te sztućce to tegoroczna nowość w Ikea :) Bardzo je ludzie kupują, ciężko w ogóle dostać, ja robiłam 2 podjazdy w celu ich zakupienia (za drugim razem jechałam gdy była nowa "dostawa" odnotowana na stronie Ikea). Myślę, że ludzi bardzo kusi cena - za podobne sztućce do tej pory trzeba było płacić 2-3 razy tyle.
Pierwsze wrażenie jest rewelacyjne. Sztućce zapakowane w schludne pudełeczko, błyszczące, te wytłaczanki na trzonku baaardzo porządne i gustowne, jak w sztućcach z najwyższej półki.
Potem testy bojowe.
Przede wszystkim dostałam absolutnego pierdolca na punkcie łyżki z tego zestawu. Wielkością plasuje się pomiędzy łyżeczką do herbaty a łyżką do zupy. Mojej 2-letniej córeczce je się nią po prostu WYŚMIENICIE. I do tego coś co wywołało uśmiech na mojej twarzy: jest GŁĘBOKA! To zbawienie przy dziecku które próbuje samo jeść! Cudo, cudo!
Widelec jest też jak najbardziej w porządku. Wygląda jak zminiaturyzowana wersja dorosłego (metalowe sztućce np. Tommee Tippee widelce mają takie infantylne). Dobrze się na niego nabija, nie mam zarzutów.
Noża córka na razie nie używa, ale na oko wygląda OK. Ma zaokrągloną końcówkę i nie jest całkiem tępy. Ma ząbki i spokojnie udaje mi się nim rozciąć np. woreczek z ryżem.
Trzonki sztućców są proste, metalowe, bez żadnych "ogumień". 2-latka sobie z nimi radzi bez kłopotu. Są dłuższe niż te w innych sztućcach dla dzieci, mają proporcje jak dorosłe sztućce - ale nie zaobserwowałam różnicy w ich używaniu: zarówno sztućcami z krótkimi trzonkami (Tommee Tippee) jak i tymi z długimi trzonkami (Ikea) córka je równie zgrabnie.
I ta cena...
Bardzo polecam, szczególnie ze względu na głęboką łyżkę która jest po prostu unikatem!
Zalety
Cudowna, głęboka łyżka, Fajny widelec, Nóż też wydaje się OK, Schludnie, dokładnie wykonane, Optymalna wielkość dla dzieci zaczynających samodzielnie jeść, Miniaturki dorosłych sztućców - dzieci to lubią :)
|
Wady
|