Dinozaur Szef był zabawką, którą upatrzyłam sobie jeszcze będąc w ciąży i przeglądając różne magazyny i foldery dla kobiet w ciąży. Długo jednak ze względu na mały metraż mieszkania nie było mowy o kupieniu go. Sytuacja zmieniła się gdy córka skończyła roczek i pierwszy raz odwiedziłyśmy duży basen piłkowy, w którym córa prawie oszalała z radości.
Niestety po wielkich oczekiwaniach zabawka trochę mnie rozczarowała, nie pod względem wykonania, bo to nie mam żadnych zastrzeżeń, ale pod względem niewielkiego entuzjazmu córki.
W sumie parę dni powłaziła do baseniku, obejrzała dokładnie, a jej dalsza zabawa polegała tylko i wyłącznie na rozwaleniu piłek, co dla mnie oznaczało że kilka razy dziennie muszę przejść po mieszkaniu i pozbierać piłeczki z różnych zakamarków.
Myślę, że jest to jednak zabawka dla młodszych dzieciaczków, które zachwycone będą ogromną maskotką pełną interesujących elementów, bo bobaski lubią jak coś szeleści, odstaje, jest lusterko, różne faktury materiałów, a i miejsca w tych piłkach jest raczej dla maluszka niż dla starszaka.
Zabawka solidna, pięknie i bezbłędnie uszyta i wykończona, trwała, po roku nic się nie oderwało, nie popruło, choć córka była na tym dinozaurze ciągana po mieszkaniu, można spokojnie wyprać i nic jej nie będzie.
Piłeczki są różnej wielkości, są miękkie i elastyczne.
Zalety
Solidnie wykonana i uszyta trwała ładna i ciekawa ? ale myślę, że bardziej dla maluszków mięciutkie i lekkie piłeczki
|
Wady
starsze dziecko może nie być szczególnie zainteresowane
|