| 3.11 / 5 |
19 |
8 |
- |
| średnia ocena |
opinii |
zdjęć |
brak ofert w porównywarce cen |
|
 |
 |
|
|
|
Opinie użytkowników
gość
|
|
gość |
 |
 |
Buty Bartek - buty, które poraniły dziecku nogę
opinia napisana
11 miesięcy temu
niestety ja tez mam bardzo negatywne doswiadczenia z butami bartek. kupione dla dziecka sandaly okazaly sie zle uszyte, tak, ze obtarly dziecku mocno stopę przy kostce. buty reklamowalismy, chcac odzyskac pieniądze, niestety okazalo sie to niemozliwe, buty zostały niby naprawione i moglismy je sobie odebrac. niestety po pierwsze, kupilismy juz nowe sandaly innej firmy, po drugie dziecko zaczelo bac sie zakladania butów (bo kojarzylo je z bolem). firma bartek kompletnie nie staneła na wysokosci zadania, czujemy sie oszukani. nigdy wiecej juz nie kupie butów tej firmy (drożyzna kiepsko wykonana). poza tym obsluga klienta ponizej krytyki. jesli nie chcecie waszym dzieciom robic krzywdy tracac przy tym majątek to nie kupujcie butów bartek.
Zalety
brak
|
Wady
po butach bartek dziecko miało na nodze ranę, która nie chciała się przez dwa tygodnie zagoić
|
|
 |
|
|
 |
| |
Czy ta opinia jest pomocna? (0) |
|
 |
|
~wiola32 |
|
~Ewelina |
 |
 |
zmarznięte nóżki:(
opinia napisana
półtora roku temu
ja właśnie odkryłam,że w bucikach Bartka z niby to ciepłą wkładką,membraną Sympatex mojemu dziecku marzną nóżki:( Pani w sklepie przekonywała mnie że to buty super ciepłe,nieprzemakalne(to faktycznie),idealne na zimę(nie byłam przekonana z racji ich cienkiej podeszwy i małej ilości "wypełnienia"wewnątrz,jednakże producent napisał że stopa nie potrzebuje w nich zadnej dodatkowej ochrony,typu dodatkowa skarpetka,czy wkładka,zaznaczę że moje dziecko miało rajstopki i skarpetki!! na dworze było -8st.) zimne nózki po powrocie ze spaceru pełnym zabawy na śniegu,ganiania się,ucieczek???(mały ma niecałe dwa lata)Makabra!!dopiero co wyszedł z zapalenia oskrzeli,a tu przez moją głupotę i zaufaniu tej firmie naraziłam go na ponowną chorobę:( będę to reklamować,ciekawe co na to specjaliści z firmy...
Zalety
ładne
|
Wady
nie spełniają funkcji obuwia zimowego
|
|
 |
|
|
 |
| |
Czy ta opinia jest pomocna? (4) |
|
 |
|
gość |
 |
 |
nigdy więcej nie kupię
opinia napisana
półtora roku temu
Nigdy więcej nie kupię tego dziadostwa moim dzieciom!!!!Pierwsze buciki zimowe dla mojej starszej pociechy postanowiłam kupić z tej właśnie firmy, bo byłam zielona w kwestii butów dla rocznego dziecka i wydawało mi się, że w Bartku na pewno dostanę dobre, porządne buty, nic bardziej mylnego. Buty kupiliśmy córci w sobotę , ale w tym dniu mierzyła je w sklepie i nie było potrzeby żeby wkładać tak grube buciki, bo akurat dzień był ciepły. Na wypróbowanie bucików nie musieliśmy długo czekać, bo dwa dni później, w poniedziałek spadł śnieg i wybrałam się z dzieckiem na spacer. Wiadomo jak każde dziecko które widzi śnieg, a jeszcze pierwszy raz w życiu, moja córcia wchodziła tam gdzie było go najwięcej. Ja się nie martwiłam, że przemoczy nóżki, bo przecież miała buciki z Bartka. Kiedy wróciłyśmy do domu i zdjęłam córci buty, okazało się, że nóżki ma nie tylko lodowate, ale także mokre (pomimo że buty były zaimpregnowane, były mokre w środku i to bynajmniej nie dlatego, że noga się w nich spociła). Zaczęłam oglądać buty i okazało się, że są niedoklejone przy niektórych szwach i tam dostał się śnieg. Pojechaliśmy buty reklamować, a w sumie to żądać wymiany na nowe, bo buty były wadliwe już w momencie zakupu. Niestety okazało się, że butów nam nie wymienią, możemy je jedynie oddać do reklamacji. Prosiliśmy, żeby rozpatrzyli reklamację w miarę jak najszybciej, bo trudno żebym kupowała dziecku drugie buty. Obiecano nam, że na pewno zostanie to załatwione wcześniej, niż ustawowe 14 dni (czekaliśmy 3 tygodnie) i to dopiero po naszej interwencji przysłano z powrotem naprawione buty. Na naszą sugestię, że buty były wadliwe w momencie zakupu, nie dosyć że nie usłyszeliśmy słowa "przepraszamy" to wręcz otrzymaliśmy list z którego wynikało, że to jest nasza wina, bo nie obejrzeliśmy tych butów dokładnie w momencie zakupu. Owszem mam nauczkę i teraz zanim kupię dziecku buty, oglądam je na wszystkie możliwe strony i pod każdym kątem. A sklepy Bartka omijam szerokim łukiem. Bo dobrą to mają reklamę i nic poza tym.
Zalety
brak
|
Wady
zdarza się, że buty już w sklepie są wadliwe, nierzetelna obsługa
|
|
 |
|
|
 |
| |
Czy ta opinia jest pomocna? (2) |
|
 |
|
~megi |
|
gość |
|
~Kjojik |
 |
 |
beznadziejne - sztywne jak buty narciarskie
opinia napisana
2 lata temu
Fatalne, nigdy nie zdecydowałabym się na zakup BARTKÓW a t z tej przyczyny, że: są sztywne, małe stópki nie są w stanie w nich prawidłowo pracować, kucać, mają sztywną podeszwę, więc maluchom ciężko jest się przemieszczać, mają wielki sztywny zapiętek, który genet=anie jest zbędny (pomijając pierwsze kroki, ale do pierwszych kroków ze względu na sztywność buta i podeszwy i tak się nie nadają) i z tego co się orientuję wkładka ortopedyczna wewnątrz buta, która jest zbędna i tylko dodatkowo rozleniwia stopę proponuje mamą które patrzą na te buty z uwielbieniem założyć buty narciarskie i zacząć w nich chodzić po ulicy, a potem przejść boso 5 km plażą, But nie może przeszkadzać stopie, a tylko być taką nieprzemakalną skarpetką, chroniącą stopę. mierzyliśmy raz czy 2 razy te buty, córka nie chciała w nich chodzić, od razu kazała je zdjąć, W butach Naturiono, elephanten (też nie w każdym), baren - schue, ale i polskich GUCIACH uciekała ze sklepu.
Zalety
brak
|
Wady
sztywna podeszwa sztywny but, wysoki sztywny zapiętek, wkładka ortopedyczna
|
|
 |
|
|
 |
| |
Czy ta opinia jest pomocna? (3) |
|
 |
|
|
|
 |
 |
Dlaczego już nigdy nie kupię bucików firmy Bartek
opinia napisana
2 lata temu
Miałam taki okres, gdzieś za "żółtodzioba", kiedy żaden biustonosz na mnie nie pasował. Wypłakiwałam się mamie, że mam jakieś dziwne piersi, zachodzące pod pachy, przez co fiszbiny boleśnie wbijają mi się w biust od zewnętrznej strony. Ekspedientki, jak to ekspedientki, miłe, z nosem w przebieralni, pomagały mi te staniki "profesjonalnie" dobrać - a i tak wszystkie były równie niewygodne. Dopiero gdy odkryłam pewne "niepopularne" w Polsce firmy (Panache, Freya...), gdy trafiłam na prawdziwych stanikowych ekspertów, okazało się że wcale nie mam rozmiaru 75D-E, tylko 65G. Że moje piersi są zupełnie normalne, tylko noszone do tej pory staniki miały zły rozmiar - w "normalnych" sklepach taki rozmiar, jak 65G, jest nie do kupienia, więc "profesjonalne" ekspedientki, albo z niewiedzy (u nas w Polsce miseczka G jest błędnie pojmowana jako wiadro na biust, nikt tego nie produkuje), albo żeby zarobić, dobierały jak dobierały. A ja z niewiedzy miałam błędne przekonanie, że kupując Triumpha inwestuję w dobry stanik ;) No to taki przydługi wstępniak do mojej recenzji kozaczków Bartek. Bo sytuacja analogiczna. Bartek jest w Polsce niezwykle popularny, głównie poprzez usilne działania promocyjne prowadzone przez ludzi wydających znak Zdrowej Stopy (oni powinni być chyba niezależni?). Jest to jakaś szopka po prostu, przez jakiś czas ludzie ze Zdrowej Stopy jeździli po sklepach Bartek z Akademią Zdrowej Stopy - na pytanie "jakie powinny być dobre buty dla dziecka" odpowiedzieli mi wprost "takie jakie można dostać w sklepie Bartek" :D Eksperci ze Zdrowej Stopy wypowiadają się także na sponsorowanym forum eksperckim Zdrowe Stopy na gazeta.pl - u góry znaczek Bartek, w treści postów natrafiłam na treści w stylu że nie mogą pisać o innych markach na forum Bartka ;) Najśmieszniejsze w tej patologicznej sytuacji, gdzie eksperci wydający ogólnopolski znak Zdrowej Stopy, są tak blisko związani z jedną firmą, jest to że obuwie Bartek zalecenia Zdrowej Stopy spełnia tak średnio na jeża ;) Tylko ludziom założeń Zdrowej Stopy, zupełnie porządnych zresztą, nie chce się czytać, więc sytuacja wygląda, jak wygląda. Jak tylko temat dobrych butów przewija się pod piaskownicą, to momentalnie słyszę "nie będę szczędzić dziecku na butach, więc kupiłam Bartki". Zaufanie do marki, jak i do "profesjonalnych" ekspedientek tam pracujących jest tak ogromne, że od tygodnia półbuty Bartek obcierają 2,5-letnią córeczkę znajomych w paluszki, a ona w bucikach nadal chodzi, bo rodzice twierdzą że to przecież Bartki no i że ekspedientka przecież dobierała, a ona się zna przecież! Co prawda im się te butki wyglądały przymałe, ale większych nie było a ekspedientka stwierdziła, że są OK, więc... To ich słowa... Długi czas myślałam, że córka ma szczupłe stopy. No tak, najpopularniejsi producenci obuwia w Polsce, czyli Befado i Bartek - szyją buty baaaardzo szerokie, więc w odniesieniu do nich... Później się skapnęłam, mierząc buty Superfit, Ecco, Garvolin, Naturino, że stópki córki wcale nie są szczupłe, że w bucikach marek, które mają zróżnicowaną tęgość (system WMS) córce pasują buciki o szerokości M - czyli tej średniej. Obuwie Bartek na nią nie pasuje, jest za szerokie, jakiego modelu bym nie mierzyła. Oczywiście ekspedientkom podobał się każdy ;) Ale to wiadomo ;) Bądźcie czujni w kwestii tęgości bucików! I teraz kozaczki. Gdyby nie mąż, to bym tych butów nie kupiła. Nie były idealne, w ogóle nie wiem co mnie do tego Bartka podkusiło iść. Ale mąż agitował (jak to facet w sklepie, byle szybciej), ekspedientka też, to wymiękłam, i żałuję ogromnie. Z całej kolekcji zima 2009/2010 jakkolwiek elastyczną podeszwę w rozmiarze 25 miał tylko model ten z pierwszego zdjęcia, w przygaszonym liliowym kolorze, na 3 rzepy, reszta kolekcji miała betonowe podeszwy. But wydawał mi się zbyt potężny, masywny, ale ekspedientka oczywiście swoje, że w zimie 2 skarpetki a poza tym mają 3 rzepy, można wyregulować, więc super fantastycznie jest, tylko brać. Jak tylko wyszłyśmy ze sklepu i ucichł jazgot tej sprzedawczyni, to już miałam wątpliwości, czy te buty to dobry zakup. No ale najgorsze nie były, więc... Efekt taki, że córka po zimie spędzonych w tych obłędnych, masywnych kozakach zaczęła zawijać stopy i ciągać je za sobą. Stopniowo, stopniowo - nie od razu zauważyłam. Teraz ma świetnie dobrane buciki, ale nadal te stópki zawija. Nie robiła tego nigdy wcześniej, zmiana nastąpiła ewidentnie podczas używania kozaków Bartek. Zalety: są ładne (no ale są tego konsekwencje - więcej ważą, są sztywniejsze, te kilka warstw skóry naszyte na kupę dla estetyki nie jest bez znaczenia dla wygody), i mimo braku jakiejś konkretniejszej pielęgnacji dobrze zniosły zimę. Ale co mi po tym? To jest problem, o którym aż strach mówić na forum publicznym, z racji narodowego uwielbienia dla butów Bartek. Te buty wcale nie są aż tak rewelacyjne. Są ciężkie, sztywne, kilka warstw skóry naszytych na kupę, dla stworzenia ładnych wizualnie efektów dodatkowo usztywnia bucik. Mają profilowaną wkładkę (której nie zaleca Zdrowa Stopa, nie ma jej też żadna ze znanych mi szanujących się firm produkujących obuwie dla zdrowych dzieci). Większość modeli ma nieelastyczną, niepracującą podeszwę. Są szeroooookie, odpowiednie na szerokie stopy. Nic w tym złego - dzieci z szerokimi stopami też muszą mieć butki dla siebie. Ale czemu są wciskane wszystkim dzieciom, jak popadnie? Te w mniejszych rozmiarach mają jak jeden mąż sztywny, wysoki zapiętek (i sandałki, i inne modele), podczas gdy Zdrowa Stopa wysoki zapiętek zaleca tylko dzieciom uczącym się chodzić, tym które już dobrze chodzą wystarczy zagłębienie stabilizujące piętkę. Te bladoróżowe kozaczki i tak nie były złe. Ta podeszwa zginała im się jako tako, góra bucika nie była przesadnie przekombinowana - no wybrałam najlepszy model z całej kolekcji. Ale i tak były zbyt masywny, zbyt szeroki, zbyt "słoniowaty". Już wcześniej nie miałam zbyt dobrego zdania o bucikach Bartek, zraziła mnie ta namolna propaganda, zniechęciły poszczególne mierzone modele, teraz gdy kupiłam i się przekonałam jak jest - to już całkiem ;) Te butki, jakieś wybrane modele o elastyczniejszej podeszwie, o nieprzekombinowanej cholewce, gdyby tej profilowanej wkładki nie było, szczególnie te w większych rozmiarach sprawdziłyby się fajnie, ale u dziecka o wybitnie tęgiej stopie. W ogólnym przypadku te buty to nic specjalnego. Osoby które tak się nimi zachwycają w większości przypadków po prostu nie widziały naprawdę dobrych bucików ani naprawdę dobrego doradzania w wyborze bucików. Ja też się kiedyś podniecałam stanikami Triumph ;) Polecam lekturę zaleceń Zdrowej Stopy określających idealny bucik. Żeby nie dać sobie wcisnąć kitu w sklepie.
Zalety
Ładne, Porządnie uszyte i sklejone, Dobrze przetrwały zimę.
|
Wady
Ciężkie, masywne, słoniowate - córka po zimie w nich zaczęła "zawijać" nóżkami, Większość modeli ma sztywną podeszwę (te nasze, bladoliliowe, jeszcze jako-taką), Większość modeli ma ozdobnie naszyte kilka wartsw skóry na kupę, co zmniejsza elastyczność buta (nasze były i tak wyjątkowo proste, jak na Bartka), Profilowana wkładka - zbędna nawet zdaniem propagującej Bartki Zdrowej Stopy, Bardzo szerokie - dla nas to wada, dla innych może zaleta ;)
|
|
 |
|
|
 |
| |
Czy ta opinia jest pomocna? (177) |
|
 |
|
|
|
 |
 |
rewelacja-bardzo dobry zakup
opinia napisana
2 lata temu
naprawdę świetne buciki,które warto kupić.są wykonane z naturalnej skóry,ocieplone w środku owczą wełną-małe nóżki z pewnością nie zmarzną zimą nawet podczas niskich temperatur.futerko wychodzi nieco ponad bucik,przez co nie wpija się on w łydkę i nie ociera skóry.stopa nie poci się tak,jak w przypadku obuwia ze sztucznego tworzywa.bardzo lekkie,a mimo to mocna i solidna podeszwa,dodatkowo wzmocniona szyciem,co zapobiega rozklejeniu się buta.podeszwa odporna na ścieranie,nawet,gdy dziecku zdarza się jeszcze powłóczyć nóżkami.buciki nie ślizgają się na kafelkach i gładkich powierzchniach-dobre tworzywo,duży "traktorek"na spodzie.przód buta wzmocniony,co chroni paluszki.bucik jest elastyczny,podeszwa zgina się w odpowiedniej części śródstopia.rzepy dobrze trzymają,nie rozpinają się podczas chodzenia,nie niszczą się i nie prują na szwie.bucik można szeroko rozpiąć,co bardzo ułatwia zakładanie na bezwładną nóżkę dziecka.są na tyle szerokie,że nawet dziecko z wysokim podbiciem i grubszą łydką do nich wejdzie.piętka jest wzmocniona.moje dziecko uczyło się chodzić kiedy je nosiło i nie było problemu z dreptaniem,nawet po śniegu.
Zalety
naturalna skóra i wełna do ocieplenia,lekkie,wygodne,dobrze wyprofilowane,wzmocniona pięta i przód buta,mocne rzepy,odpowiednio szerokie,mocno rozpinane do zakładania,podeszwa odporna na ścieranie i ślizganie się
|
Wady
|
|
 |
|
|
 |
| |
Czy ta opinia jest pomocna? (1) |
|
 |
|
Pomóż promować dobre opinie.
Przy każdej opinii znajdziesz ikonę umożliwiającą ocenianie.
Opinie możesz oceniać bez konieczności logowania.
Zobacz co polecają inni
Obuwie dziecięce całoroczne. Różne rozmiary i wzory
Bata
Półbuty niemowlęce INFANT
Ecco
Obuwie model T-11719, T-11718
Bartek
Obuwie zimowe z Gore-Tex dla młodszych dzieci
Superfit
Snowride Nr art. 73361-55005
Ecco
Baby Prewalker, buty skórzane
Bundgaard
|
|