Ktoś do mnie kiedyś zadzwonił, próbując wcisnąć tę płytę, i jeszcze zdaje się jakieś inne tego samego wydawnictwa, w formie zestawu. Wcale mi się nie widziało kupno przez telefon całego zestawu płyt niewiadomej jakości. Drugi raz z "Rosnę z piosenką" spotkałam się w Empiku. Cena była niska (aaa, jakieś 22zł), na płycie dużo utworów (43 piosenki), więc stwierdziłam, że wypróbuję. I mam mieszane uczucia.
Utwory są grane na pianinie, to już jest w dzisiejszych czasach niemalże "kultura wyższa" - porównując z rąbankami typu Bebe Lilly, Gumi misiem itp. No dobrze. Głos kobiecy - w sumie miły, wyraźny, nie mogę się przyczepić. Piosenki mające zaktywizować dziecko do pokazywania, do "reagowania", wspólnej zabawy - w wielu są "puste miejsca" na wstawienie imienia dziecka itd..
Ale, ale... Płyta jest przeokrutnie monotonna! Wybrali sobie kilka "melodyjek", i w kółko wałkują się one przez wszystkie 43 piosenki, z coraz to innymi słowami. To samo tempo, ta sama barwa, skala, nie znam się zbytnio na tym - bądź co bądź na jedno kopyto, od początku do końca.
Aaaa, i piosenki są "nieponazywane", przegrałam sobie je na X-Boxa i mam coś w stylu track 01, track 02, track 03. Początki wszystkich piosenek są na jedno kopyto (podobnie, jak środki i końcówki, ale potem to przynajmniej po tekście można poznać), więc zostaje ślęczenie z opakowaniem od płyty w ręce i "odnajdywanie się" w ten sposób.
Z jednej strony podoba mi się, że jest pianino, że pani wyraźnie śpiewa, że ma miły głos, ale jednocześnie nuda bijąca z tej płyty, kłopotliwe przeglądanie piosenek itd. odtrącają mnie na tyle skutecznie, że wyciągamy ją może raz w miesiącu? Heh.
Zalety
Pianino, zamiast popularnej dziś dziecięcej "łupanki", Pani ma miły głos, śpiewa rytmicznie i wyraźnie, Możliwość "personalizacji" piosenek, Dużo piosenek za niewielką cenę.
|
Wady
Nuda, nuda, kilka melodii wałkowanych przez całą płytę, Wydaje mi się, że słabo rozwija muzycznie dzieci, o ile cokolwiek.
|