Dotyczy części "Mój kolega nocnik".
Mamy kilka książeczek o tematyce nocnikowej. "Kamyczek na nocniczku", "Nocnik nad nocnikami" no i "Mój kolega nocnik". Faworytem dla mnie jest "Nocnik nad nocnikami" - bo porusza wszystkie kwestie, tak polubienia nocnika, jak załatwiania się do niego no i mycia rączek po wszystkim. A wszystko to opisane w spokojny sposób, bez nadmiaru emocji, oceniania i takich tam.
"Mój kolega nocnik" to książka która bardzo po łebkach podchodzi do problemu. Omawia tylko "zakolegowanie" się z nocnikiem. Kacper dostaje nocnik i nie wie co to jest, myśli że to potwór, garnek, hełm, pojemnik na klocki...? Ale w końcu zdejmuje spodenki, siada na nim i swierdza że jest wygodnie :) To wszystko :)
Jak dla mnie trochę za mało, może jestem już zepsuta fantastycznym "Nocnikiem nad nocnikami", który wałkował problem od każdej możliwej strony.
Książka jest bardzo ładnie i porządnie wykonana, gustowna, nawet w najmniejszych szczegółach. Piękne rysunki! Bardzo kolorowe, żywe, optymistyczne. Tylko ta treść taka mizerna...
Za tę cenę chyba nie opłaca się w nią inwestować.
Zalety
Pięknie wydana, Kolorowa, optymistyczna.
|
Wady
Treść obejmuje TYLKO zaprzyjaźnienie się z nocnikiem - nic więcej. Kacper siada na nocniku i to koniec.
|