Myślę, że smoczkowi nie można nic zarzucić. Synek pił przez niego zarózno mleko, wodę, jak i kaszki (smoczek z nacięciem krzyżykowym) i z niczym nie było problemów.
Smoczek nie śmierdzi gumą, jest miękki i odpowiednio wyprofilowany.
Synek zaczynał od smoczka nr 2 (medium), ale szybko przeszliśmy na nr 3 (fast), choc jest podobno od 12msca życia. My uzywamy go w zasadzie od 6. Może to kwestia tego, jak dziecko ssie. Dla mojego z 2 mleko za wolno leciało.
Nie ma różnicy w rozmiarze. Wszystkie wersje smoczków sa tak samo duże. Różnią się tylko otworem. Numery 1-3 są chyba typowe, 4 to smoczek do kaszek z nacięciem w krzyżyk. Synke daje radę pic przez niego zarówno gęste, jak i rzadsze kaszki, bez krztuszenia się.
Dla mnei bardzo ważne jest, że smoczek nie zapada się przy "odpowietrzniku", co miało miejsce przy smoczkach innej firmy.
Jedno, co mi nie pasowało, to fakt, że jeden ze smoczków w opakowaniu był jakby porysowany. Zauważyłam to już po tym, jak synek wypił mleko, więc nie wiem, czy smoczek już taki był, czy synek uszkodził go ząbkami. W każdym razie, i jedno i drugie nie powinno było mieć miejsca.
Zalety
miękki nie śmierdzi nie zasysa się, gdy dziecko mocno ssie
|
Wady
brak, ALE jeden ze smoczków albo zostal przez synka nadgryziony podczas pierwszego picia, albo był juz uszkodzony "od nowości", co przeoczyłam.
|