Najulubieńsza seria mojej Lusi, której pierwszą częścią jest właśnie książka "Kiedy mały Findus się zgubił". Dostała ją w okolicach 2. urodzin, teraz ma niespełna 4 lata i książka jest cały czas niekwestionowanym numerem jeden. Żadna inna nie jest w stanie jej podskoczyć - chociaż mamy wiele fajnych książek.
Seria opowiada o kotku, Findusie, którego samotny staruszek Pettson dostał od sąsiadki. Jakież było zdziwienie Pettsona, gdy pewnego dnia z ust Findusa, zamiast uroczego miauuu, usłyszał prośbę o kolorowe spodnie! I tak zaczyna się historia o kotku-rozrabiaku i kochającym go staruszku. Przygód mają co nie miara, a zaczyna się od tego, że pewnego dnia Findus się gubi.
Findus to kot z zadziorem. Ciekawski, ruchliwy, pełny emocji. Mnie kojarzy się z dzieckiem. Za to Pettson - jak prawdziwy dziadziuś, mający w sobie mnóstwo cierpliwości i ciepła. Oj, a Findus potrafi zaleźć za skórę.
Jedyną wadą książki jest takie trochę "niezgrabne" tłumaczenie. Książkę kiepsko czyta się na głos, a przynajmniej za pierwszym razem. Potem już wiadomo gdzie złapać oddech - i są to miejsca nie do końca intuicyjne. Poza tym OK, humor pocieszny, odzywki też :)
No i ilustracje, stworzone przez samego autora. Niektórzy twierdzą, że Nordqvist w postaci Pettsona odtworzył samego siebie - coś w tym może być, są niesamowicie podobni :) Pettson jest uroczym, wychudzonym dziaduszkiem, jejku, aż mi się łezka w oku kręci na wspomnienie dzieciństwa spędzonego u dziadków. To se ne vrati. Gula w gardle staje także na widok tych wszystkich prowizorek made in Pettson. Mój dziadek też uwielbiał prowizorkę, i wszystko robił jak nie na sznurek, to na gwoździa :D Te ilustracje są boskie, można się w nie wpatrywać godzinami i wynajdować coraz to nowe szczególiki. Uwielbiam je, są kompletnie abstrakcyjne, ale jednocześnie niezwykle trafne. I szalenie interesujące.
Książka "Kiedy mały Findus się zgubił" najlepiej oddaje charakter całej serii i to ją polecam na początek. Powinna się spodobać :)
Zalety
Ciekawe przygody, Pocieszne odzywki i teksty, Findus jest jak dziecko - można się wzruszyć, Pettson ma urok dziadka z dziecięcych wspomnień - j.w. PRZEPIĘKNE ilustracje, Humor.
|
Wady
Za pierwszym razem kiepsko czyta się na głos.
|