bangla.pl:/dla dzieci|/zdrowie|/kosmetyki|/artykuły spożywcze
KontaktMoja BanglaForumSklepypromocjeArtykułyZdjęciaOpinieStrona główna
5.00 

Opinie o Kiedy mały Findus się zgubił (Wydawnictwo Media Rodzina)

5.00 / 5
1 - -
średnia ocena opinia brak zdjęć brak ofert
w porównywarce cen
 


Opinie użytkowników

gość
Użytkownik Chemical
Chemical
Napisane recenzje 499  Polecane produkty 157  Odradzane produkty 27

Ulubiona książka z ulubionej serii.

opinia napisana 9 miesięcy temu
Najulubieńsza seria mojej Lusi, której pierwszą częścią jest właśnie książka "Kiedy mały Findus się zgubił". Dostała ją w okolicach 2. urodzin, teraz ma niespełna 4 lata i książka jest cały czas niekwestionowanym numerem jeden. Żadna inna nie jest w stanie jej podskoczyć - chociaż mamy wiele fajnych książek.

Seria opowiada o kotku, Findusie, którego samotny staruszek Pettson dostał od sąsiadki. Jakież było zdziwienie Pettsona, gdy pewnego dnia z ust Findusa, zamiast uroczego miauuu, usłyszał prośbę o kolorowe spodnie! I tak zaczyna się historia o kotku-rozrabiaku i kochającym go staruszku. Przygód mają co nie miara, a zaczyna się od tego, że pewnego dnia Findus się gubi.

Findus to kot z zadziorem. Ciekawski, ruchliwy, pełny emocji. Mnie kojarzy się z dzieckiem. Za to Pettson - jak prawdziwy dziadziuś, mający w sobie mnóstwo cierpliwości i ciepła. Oj, a Findus potrafi zaleźć za skórę.

Jedyną wadą książki jest takie trochę "niezgrabne" tłumaczenie. Książkę kiepsko czyta się na głos, a przynajmniej za pierwszym razem. Potem już wiadomo gdzie złapać oddech - i są to miejsca nie do końca intuicyjne. Poza tym OK, humor pocieszny, odzywki też :)

No i ilustracje, stworzone przez samego autora. Niektórzy twierdzą, że Nordqvist w postaci Pettsona odtworzył samego siebie - coś w tym może być, są niesamowicie podobni :) Pettson jest uroczym, wychudzonym dziaduszkiem, jejku, aż mi się łezka w oku kręci na wspomnienie dzieciństwa spędzonego u dziadków. To se ne vrati. Gula w gardle staje także na widok tych wszystkich prowizorek made in Pettson. Mój dziadek też uwielbiał prowizorkę, i wszystko robił jak nie na sznurek, to na gwoździa :D Te ilustracje są boskie, można się w nie wpatrywać godzinami i wynajdować coraz to nowe szczególiki. Uwielbiam je, są kompletnie abstrakcyjne, ale jednocześnie niezwykle trafne. I szalenie interesujące.

Książka "Kiedy mały Findus się zgubił" najlepiej oddaje charakter całej serii i to ją polecam na początek. Powinna się spodobać :)

Zalety
Ciekawe przygody,
Pocieszne odzywki i teksty,
Findus jest jak dziecko - można się wzruszyć,
Pettson ma urok dziadka z dziecięcych wspomnień - j.w.
PRZEPIĘKNE ilustracje,
Humor.
Wady
Za pierwszym razem kiepsko czyta się na głos.
  Czy ta opinia jest pomocna?  (0)
Pomóż promować dobre opinie.
Przy każdej opinii znajdziesz ikonę umożliwiającą ocenianie.
Opinie możesz oceniać bez konieczności logowania.




Zobacz co polecają inni
Gdzie jest tort?
EneDueRabe
Jeżyk i jabłuszko
FK Jacek i Krzysztof Olesiejuk
Wróżki - książka z szablonami
Wydawnictwo Debit
Julian Tuwim Okulary
Aksjomat
Powiastki Beatrix Potter
Wilga
Czekoladki dla sąsiadki, Dorota Gellner
Wilga

Powrót do: początku strony, pierwszej opinii
(C) 2008-2012 All Rights Reserved by Bangla.pl