Lalkę Szmaciankę córka dostała od babci - jak większość ją opiniujących ;-) I babci się podobała bardzo, a córce ani w ząb. To już było widać przy dawaniu, córka niechętnie ją wzięła, po czym oglądnęła, rzuciła i poszła się bawić czymś innym. Raczej rzadki to widok, bo nowa zabawka powoduje zachwyt w oczach, a tutaj tego zachwytu nie było. Mamy ją już ok. 4 miesięcy, a lala siedzi gdzieś tam w kąciku pokoju...nieużywana.
Mnie ta lala też się średnio podoba. Dlaczego nie spogląda ona na dziecko, tylko ma wzrok utkwiony w prawy, dolny róg? Widać to dobrze na dodanym zdjęciu.
Żadna część garderoby się nie zdejmuje. Córka jest na etapie ściągania ubranek z lal, próbuje coś tam na swój sposób ubierać, a ta lala ma na szywno przyszytą sukienkę i kapelusz. Nie uczesze jej włosów...Starsza dziewczynka pod tym względem może być zawiedziona, a dodam, że lala jest przeznaczona dla dzieci od 3 lat.
Do tego lala sama nie siedzi. Jej pozycja to taka półleżąca, bo położona, ma nogi lekko w górę. Do tego cała jest wygięta w delikatny łuk.
Trudno też określić wiek lali - czy jest to bobas, dziewczynka czy starsza dziewczynka? Rysy twarzy nieludzkie - oczy jak nie oczy, bardzo bajkowe.
Włosy lala ma z włóczki, niezbyt gęste. Jak złapie się za kosmyk, to wyjdzie. Dobrze, że ma warkocze, przynajmniej się nie plączą.
Lala jako przytulanka? Średnio. Ubranko ma sztywne, sterczące i przy przytulaniu może gnieść.
Gdybym to ja dostała ją w dzieciństwie, to pewnie skakałabym pod sufit. Taka z niej "zuzia lalka nieduża, a na dodatek cała ze szmatek". Córka mając porówanie do innych zabawek i lal, świadomie ją ignoruje.
Zalety
miękka, nieduża, poręczna, lekka,
|
Wady
nieatrakcyjna dla dziecka nie do przebierania słabe włosy nieludzkie rysy oczy nie patrzące na wprost
|