Kupiłem ten produkt kierując się licznymi pozytywnymi opiniami na temat tego samego nosidła, ale modelu o rok starszego. Model z roku 2010 różni się jednak sporo od poprzedniego, więc ostrzegam: treść tych opinii zdezaktualizowała się w dużej mierze. Nosidło Tatonki ma jednak nadal dwie ważne zalety, które zdecydowałyby o moim ponownym wyborze. Świetny prosty patent na zablokowanie nosidła przed złożeniem przy upadku na plecy oraz szerokie siedzisko dla dziecka.
Aktualny model jest też nadal bardzo wygodny dla noszących. System nośny jest wręcz doskonały - bardzo szeroki zakres regulacji, działającej bardzo płynnie. Pas biodrowy, zdaniem mojej żony, raczej w typie męskim.
W porównaniu z poprzednim modelem tego nosidła, w aktualnym nie ma dodatkowej kieszonki na wodę. Kieszeń pod siedzeniem dziecka łatwo dostępna i odpowiednia gabarytami do najpotrzebniejszych rzeczy, które trzeba dziecku zabrać na wycieczkę (pieluchy, tetrówki, woda, ubranka itp). Trudno jest wykorzystać ten schowek w pełni, ponieważ ogranicza to możliwość złożenia nóżki nosidełka. Poza tym jest jeszcze tylko mało praktyczne dwie kieszenie na zewnątrz nosidła i jedna na maskotkę przy główce dziecka. Reasumując: mało przestrzeni do zapakowania.
Siedzisko dla dziecka jest świetne. Przede wszystkim dlatego, że jest szerokie, dziecko nie wisi na nim, tylko naprawdę siedzi. Dość duży zakres regulacji, absolutnie niedostępnej dla dziecka (nawet dorosłym trudno się to obsługuje). Bardzo łatwo zdejmuje się wszystkie części do prania.
Nosidło ma daszek przeciwsłoneczny i przeciwwiatrowy, który, gdy jest nieużywany, może być schowany w specjalnej kieszeni. Kłopot w tym, że ta kieszeń jest gabarytami słabo dopasowana do wielkości daszka. Niestety trzeba go nieść w innym plecaku.
Mankamentem nosidła jest tylko 2-punktowy pas bezpieczeństwa - szelki przypinane do siedziska. Jak dziecko siedzi mocno i pewnie, to nie ma problemu. Jeśli jest ciekawskim roczniakiem, który ciągle się gdzieś wychyla, to można mieć wątpliwości, czy to zabezpieczenie wystarczy. No ale póki co, nie miałem żadnych trudnych sytuacji, więc być może moje obawy są przesadzone.
Dziecko ogólnie czuje się w tym nosidle dobrze. Ja jako tragarz także. Czuję niedosyt przestrzeni do pakowania i obawy związane z zabezpieczeniem dziecka - chociaż coraz mniej silne. Jakość wykonania nosidła jest bez zarzutu poza jedną niedoróbką (schowek na daszek). Materiały dobre, przyjemne, cała konstrukcja stabilna. Nosidełko z pewnością jest wygodne tak dla mnie jak i dla dziecka.
Zalety
zabezpieczenie przed złożeniem przy upadku na plecy szerokie siedzisko bardzo wygodny system nośny
|
Wady
dwupunktowy pas bezpieczeństwa niezbyt dobre rozplanowanie przestrzeni do zapakowania
|